piątek, 26 października 2018

Wyjątkowość.....

Ileż wpisów na Internecie  i nie tylko …-Jeśli się  wyróżniasz …jesteś znienawidzony przez innych.
Czyż nie mają racji ci którzy  tą sentencję uskuteczniają? Nie chodzi tu wcale o to jak się  ubierasz, o Twój  wygląd zewnętrzny  ….o to jakim człowiekiem się stajesz –na skutek różnych splotów losów, na przestrzeni lat. 
Zmieniamy się-przecież nie jesteśmy tacy sami jak jeszcze parę lat wstecz…a nawet jeden rok do tyłu to czasem wielki krok milowy w naszym życiu. Nasze potrzeby ,zapatrywania ,sposób myślenia  ewoluują .Czy pomyślałabym jeszcze  z miesiąc temu ,że będę realizować swoje marzenia, pasje które miałam w wieku 20-25 lat…
Na skutek wielu zawirowań życiowych tak się poskładało, że dziedzina która zawsze mnie interesowała   gdzieś  odeszła daleko na kilka długich lat. Zawsze interesowała mnie biologia, chemia.. zdrowie człowieka ,zdrowe odżywianie  potem medycyna niekonwencjonalna  i suplementacja. 
Nie na darmo wybrany  mój kierunek studiów-analityka medyczna .Ileż ciężkich egzaminów przerobionych i zaliczonych. Pamiętam jak studiowaliśmy i studenci filologii zawsze się z nas śmiali, że oni mieli luzy a my ciągle w biegu- kolokwium za kolokwium i ciężkie cegły typu farmakologia, toksykologia, biochemia kliniczna. I byliśmy tacy dziwni….I chyba pozostało mi to do dziś.. jestem jakaś taka dziwna…
Zaczęłam wracać do tych pasji z moich młodych lat .Na szczęście cała wiedza ta około medyczna poszła niesamowicie do przodu .dzisiaj na każdym kroku dużo słyszymy o wartości odżywczej żywności ,o suplementacji  ,o tak ważnym narządzie jak nasze jelito .Ileż się tu dzieje ważnych rzeczy .
Niestety mnóstwo z nas jest ciągle niedowiarkami .Nie raz nie dwa zwracam uwagę koleżankom, znajomym na pewne rzeczy które można poprawić, usprawnić w swoim organizmie  bez pomocy kolejnego antybiotyku-hmm patrzą na mnie jak na chodzący niedorozwój i myślą sobie –co ona znów wymyśliła!, Wymądrza się!  






Dzięki właściwie paradoksalnie takim opiniom postanowiłam zadbać o swój rozwój osobisty i realizować swoje pasje i marzenia. Dzięki  temu ,że poprawiłam parametry swojego zdrowia ,poznałam  dobrodziejstwo działania suplementacji  otworzyły się przede mną nowe pomysły na życie .Poznałam zupełnie innych ludzi –jak śpiewa Podsiadło –Małomiasteczkowy (to o mnie) ….Coś zaczęło mi mówić i gonić –zrób coś dla siebie. Nie tylko praca-dom i dom-praca. 
Szanuję i uwielbiam swoją pracę, kontakt z klientami  daje mi bardzo dużo pozytywnej energii ..Okazało się, że mogę przełożyć te pozytywne emocje i relacje na zupełnie inną płaszczyznę. Jestem według niektórych –TYLKO kasjerką w supermarkecie .Ale wyobraźcie sobie, że kasjerka też człowiek-ma swoje skryte marzenia  ,pasje ale na szczęście też i wewnętrzną odwagę  aby zawalczyć o siebie i swoje ambicje. Cóż…. 
Dzięki wielu takim którzy mają nas-takie osoby w supermarkecie za nic ,udaje  się na dzień dzisiejszy  poskładać ten mój świat po swojemu .Praca jest pracą ,poza nią też istnieje świat i to jak interesujący. Z wiekiem nabywam chyba co raz więcej  chęci na realizację celów i marzeń .
Okazuje się, że skończenie 50 lat to nie koniec świata a wręcz przeciwnieJ Podjęłam pracę w drugiej firmie ,lubię to zajęcie niesamowicie. Wielu z Was  mówi ,że po pracy macie dość i nie ma ochoty już na nic. Ja w tej chwili potrafię funkcjonować na dość wysokich obrotach a w pracy etatowej mnie nie posadzą –wierzcie mi.
Ostatnio miałam okazję rozmawiać z kilkoma kobietami –po prostu o życiu, o ich partnerach i przerażające. Ludzie mają po 20 kilka lat i brak chęci do życia. 
Zacharowani –zarabiaja kupę kasy i nie mają szansy się nią nacieszyć bo są tak zmęczeni i przepracowani. Hmmm  czy Ty też tak chcesz?? Ostatnio czytałam mądry artykuł na temat rozwoju firm MLM –jest to wielka przyszłość –tylko my mamy ciągle mentalność zgoła  zamierzchły PRL  -etacik i nic poza tym…Nic bardziej mylnego ,ten MLM (zależy jaki wybierzesz) –może dać ci ogrom satysfakcji. Nie mówię tu o wielkich pieniądzach …powiesz zaraz ,że takie zarabiają nieliczni. Tak –to prawda ale nielicznym chce się poświęcać swój własny czas właśnie na rozwój . Nie masz wrażenia ,że wokół Ciebie poruszają się twoi znajomi  
według utartego schematu. 
W pracy tak Ci każą –masz  wyznaczone normy zachowań  których musisz się trzymać.  W MLM możesz rozwinąć swój wachlarz umiejętności, ciągle się szkolisz i rozwijasz. Bo kto się nie rozwija to tak naprawdę się cofa.. Dzięki splotowi tak wielu zdarzeń  -zdarzyły się 50-te urodziny w gronie  rodziny i wspaniałych przyjaciół ,zdarzył się wyjazd za granicę-gdzie samolotem nie leciałam ponad 30 lat a mój mąż pierwszy raz w życiu….
W końcu zdarzył się kurs dietetyczny,  który zaliczyłam bez żadnej pomocy (to jest moja największa duma z ostatniego czasu) –jestem doradcą dietetycznym. Kolejne kursy w planach  i jeszcze inne marzenia ,które już się gdzieś tam zaczynają realizować ale o tym później  -jak się plany zmaterializują do końca.
Ciągle walczę o swoje zdrowie, mam stwierdzone mięśniaki od ponad 12 lat i chcę teraz ogarnąć ten temat i wziąć byka za rogi. Tyle udało mi się ze zdrowiem poukładać  -z tak marnej odporności ,słabej HB i braku żelaza  i wielu innych udało mi się wykaraskać –mam nadzieję ,że i to dam radę przezwyciężyć. Jak ostatnio powiedział mi klient- trzeba być twardym –nie miętkim  i miło kiedy uśmiech gości na mojej twarzy .
Dla takich chwil warto żyć …wiedzieć ,że są ludzie dla których jesteś ważna .Rodzina wiadomo ,najbliżsi ,przyjaciele  ale takie wsparcie  właściwie od obcych ludzi też daje bardzo dużo . Ostatnio byłam chora ponad 2 miesiące –nie było mnie w pracy .
Tyle dowodów sympatii jakie dostałam od klientów ,naprawdę warto przyjść do pracy i to usłyszeć .Na co dzień niestety więcej wśród znajomych wrogości i wzajemnej niechęci  ale wbrew pozorom takie zachowania tym bardziej motywują – podobno jeśli się nie wyróżniasz-nie żyjesz. Więc życzę wszystkim tego bezcennego daru Wyjątkowości  aby wyróżnić się  w Tłumie.

https://www.youtube.com/watch?v=r6y1INYz7HE

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz