O tym, że witaminy są ważne w zapobieganiu chorobom wszyscy wiemy. A czy mogą działać leczniczo ? Leczenie witaminami zamiast łykania kolejnych ,kolejnych leków . To fakt, a nie fikcja. Fakt udokumentowany obszerną literaturą medyczną. Powinno stosować się w pierwszym rzędzie substancje występujące w organizmie w stanie naturalnym i to w takich ilościach, które odpowiadają jego aktualnemu zapotrzebowaniu a nie biec do lekarza i na wszelkie dolegliwości prosić o antybiotyk. Bo teraz tak się leczymy-byle szybciej.. Czy nie tak chcielibyśmy by leczyli nas nasi lekarze-witaminami? Czy nie tego powinni uczyć od małego w szkołach – jak powinniśmy sami dbać o nasze zdrowie?
Większość chorób związanych jest z niedożywieniem tkanek. Dotyczy to nie tylko stanów przewlekłych ale i ostrych infekcji (wirusowych lub bakteryjnych), które ulegają pogorszeniu w stanach nieodpowiedniego zaopatrzenia tkanek w substancje potrzebne do przemian biochemicznych.
Przywracanie zdrowia naturalnie może odbyć się nie drogą farmakologiczną, lecz jedynie poprzez dostarczenie odpowiednich składników odżywczych. Każda komórka ludzkiego ciała składa się wyłącznie z tego co jemy i pijemy. Nie mamy ani jednej komórki w ciele zbudowanej z leków.
Terapia złożona ze składników odżywczych wspomaga naszą naturalną odporność na choroby. Terapia oparta zaś na lekach - zazwyczaj obniża odporność na choroby. Zdrowe rośliny, zdrowe zwierzęta i zdrowi ludzie nie zapadają na choroby. Zdrowy człowiek przecież nie chodzi do lekarza.
Ilość składników odżywczych jaka musi być użyta do terapii wskazuje na stopień niedoboru u człowieka. Mamy więc do czynienia nie tyle z olbrzymią dawką witamin, ile z mega ich niedoborami.
W terapiach witaminowych szybkość powrotu do zdrowia jest proporcjonalna do pobieranej dawki.
Powodem dla którego jeden składnik odżywczy może wyleczyć wiele chorób jest to, że niedobór tego jednego składnika może spowodować bardzo wiele chorób. Kiedyś symptomatycznie myślano, że niedobór wit C to tylko szkorbut, wit. D-krzywica. We współczesnym świecie nie chorujemy generalnie właśnie na te choroby bo dostarczamy właśnie to niezbędne minimum ale niedobór tychże witamin powoduje wiele innych schorzeń ,jak również nie możemy sobie z tymi innymi schorzeniami poradzić-bo witamin jest po prostu za mało.
W wysokich dawkach składnik odżywczy może działać jak lek, ale żaden lek nigdy nie będzie działać jak składnik odżywczy.
Suplementacja witaminami w razie potrzeby nie jest problemem, to ich brak jest problemem. Witaminy są rozwiązaniem, bardzo dobrym rozwiązaniem. Ale do tego dojrzewamy latami ,lata zajmuje się nauczenie słuchania własnego organizmu.
Terapia składnikami odżywczymi jest w porównaniu z lekami niedroga( to do tych co uważają ,że suplementy są mega drogie), efektywna w usuwaniu przyczyn (a nie jedynie skutków) schorzenia i – co najważniejsze – bezpieczna. Rocznie nie odnotowuje się nawet jednego przypadku śmierci z powodu witamin.
Ponieważ organizm dostał to, co naturalnie w nim występuje, lecz czego mu brakowało aby prawidłowo funkcjonować -usunięta zostaje przyczyna symptomów ,zdrowiejemy.
Należy czerpać zawsze składniki odżywcze z naturalnej i nieprzetworzonej diety, jednak jeśli z jakichkolwiek powodów nie mamy aktualnie dostępu do dobrego jedzenia to przynajmniej bierzmy multiwitaminę (taką zwykłą) do każdego posiłku.
A co do współczesnych warzyw i owoców, podobno tak niesamowicie zdrowych….
Jednym z czynników, który doprowadził do obniżenia zawartości składników odżywczych w produktach spożywczych było wprowadzenie nowych (niekoniecznie dobrych) metod produkcji roślinnej. Wartość odżywcza warzyw i owoców jest mniejsza niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Rozwój technologii podany jako jeden z czynników obniżenia wartości odżywczej warzyw i owoców ma charakter pośredni. Powoduje on wzrost zanieczyszczenia środowiska. Z kolei zanieczyszczenia środowiska, do żywności przenikają metale ciężkie, w tym:
- ołów
- miedź
- aluminium
- rtęć
- kadm
Istnieje ryzyko, że warzywa i owoce dostępne na rynku spożywczym zawierają metale ciężkie. Przenikają one do organizmu nie tylko z pokarmem, ale również drogą wziewną. Niestety konsument nie jest w stanie ocenić, czy produkt zawiera metale ciężkie. Warzywa i owoce obecnie wciąż są symbolami zdrowia i szczupłej sylwetki, ale trzeba pamiętać o tym, że spożywając je w zbyt małej ilości nie jesteśmy w stanie pokryć całkowicie zapotrzebowania na witaminy i składniki mineralne. To prawda, w dzisiejszych owocach i warzywach znajduje się śladowa ilość witamin i minerałów, trudno jest je nazwać ich źródłem.
Jest wiele czynników, które mają wpływ na „jałowienie” warzyw i owoców . W dzisiejszej glebie występują głównie tylko 3 składniki (azot, potas i fosfor). Badania naukowe dowodzą, że ziemie w Polsce wydawały plon ok. 1200 razy. Kiedy była to uprawa metodami naturalnymi bilans minerałów się utrzymywał. Natomiast przy dzisiejszych technologiach nawożenia ten bilans został zaburzony. Zanim warzywa i owoce trafią do naszych kuchni pokonują często długą drogę. Podczas tej podróży tracą sporą część zawartych w nich witamin. Niezbędne dla organizmu biopierwiastki wprawdzie nie uciekają, ale często zmieniają swoje właściwości. W świeżych owocach i warzywach sole mineralne są powiązane z białkami, wchodzą w skład enzymów, co sprawia, że są łatwo przyswajalne. Transport, przechowywanie, sortowanie, mrożenie, itp. powoduje, że uwalniają się z tych związków, przez co stają się one źle przyswajalne. Wiele rodzajów witamin rozpuszczalnych w wodzie jest wrażliwych na działanie wysokiej temperatury, kwasów i związków alkalicznych. W procesie mycia i gotowania może ich ubyć nawet ponad 90%. Dlatego coraz bardziej popularne i polecane jest gotowanie na parze, gdzie warzywa zachowują swoje walory smakowe oraz witaminowe.
Mięso i jego przetwory również nie są wolne od zanieczyszczeń, przechodzą tzw. nastrzykiwanie, czyli wtłaczanie ogromnych ilości wody z solą, preparatów fosforanowych, dodawanie znacznego procentu białka sojowego (zwykle z soi modyfikowanej genetycznie), barwników i stabilizatorów, preparatów przyspieszających dojrzewanie, emulgatorów-czyli preparatów umożliwiających łączenie składników, które normalnie ze sobą się nie łączą. My coś takiego jemy. Ale niestety tak właśnie jest!
Czy jesteśmy w stanie dostarczać codziennie organizmowi składniki w takich ilościach:
• witamina B6 = 2 średnie banany
• witamina B12 = 8 jajek
• witamina C = 71 g truskawek
• witamina E = 156 g orzechów
• beta-karoten = 7-8 marchwi
• .
To tylko kilka przykładów, a i te trudno spełnić. Jeżeli nawet zjadłbyś takie ilości pożywienia (każdego dnia!) to bardzo szybko zostałbyś osobą otyłą.To tylko mały fragment. W dobie dzisiejszej mocno rozwiniętej cywilizacji, nie ma fizycznych możliwości dostarczania tego, co niezbędne organizmowi z żywnością i aby zachować lub przywrócić zdrowie niezbędna jest suplementacja.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz